[Wstecz] [Strona Główna]

KTOŚ WIĘKSZY NIŻ SALOMON

Salomon składał ofiary PANU, gdyż Go miłował. Po śmierci swego ojca Dawida Salomon zbudował dom Pański i mur wokół Jerozolimy. Jednakże jeszcze przed ukończeniem budowy Świątyni składał ofiary na wyżynach.

Pewnego razu wybrał się Salomon do Gibeonu, aby złożyć tam tysiąc ofiar całopalnych. We śnie ukazał mu się tam Pan Bóg i powiedział: "Proś, co ci mam dać?". I Salomon poprosił, a Pan Bóg dał. "Dał Bóg Salomonowi bardzo wielką mądrość i roztropność, nadto rozum tak rozległy jak piasek nad brzegiem morza" (1 Ks. Królewska 4,29). Salomonowi wiodło się wyśmienicie. Zgromadził ogromne bogactwo i mnóstwo towarów z krajów, z którymi handlował. Jednakże nie tylko bogactwo materialne okazywało się korzyścią handlową. W cenie była też wiedza i osiągnięcia intelektualne. Wieści o królu Salomonie rozchodziły się daleko po szlakach handlowych, docierając aż na krańce świata. Stał się sławny wśród nie- Żydów. "Tak tedy król Salomon bogactwem i mądrością przewyższał wszystkich królów ziemi i cały świat pragnął oglądać Salomona, aby słuchać jego mądrości, jaką PAN włożył w jego serce" (1 Krl 10,23-24).

Chiram, król Libanu, był bliskim przyjacielem Salomona. Obaj złączyli siły, aby powiększyć swe wpływy i umocnić królestwa przez handel. "Na okręty te wysyłał Chiram swoich poddanych, żeglarzy obeznanych z morzem wraz z poddanymi Salomona. Pojechali oni do Ofir i przywieźli stamtąd czterysta dwadzieścia talentów złota, i przywieźli je do króla Salomona" (1 Krl 9,27-28). Właśnie dzięki temu przedsięwzięciu o mądrości Salomona dowiedziała się królowa Saby. Saba, albo Szeba, leżała w południowo-zachodniej Arabii, na obszarze dzisiejszego Jemenu. Jej królowa była bardzo dobrze znana w regionie i bardzo bogata, o czym świadczy towarzyszący jej ogromny dwór oraz kosztowne dary, jakie przywiozła Salomonowi.

"A gdy królowa Saby usłyszała wieść o Salomonie, wybrała się do Jeruzalemu z nader licznym orszakiem na wielbłądach objuczonych wonnościami, wielką ilością złota i drogimi kamieniami, ażeby wypróbować Salomona przez stawianie zagadkowych pytań, przyszedłszy do Salomona, rozmawiała z nim o wszystkim, co miała na sercu" (2 Ks. Kronik 9,1).

Salomon zaliczył sprawdzian z wysokim wynikiem. "I rzekła do króla: Prawdą okazuje się to, co słyszałam w mojej ziemi o twoich sprawach i o twojej mądrości; lecz nie wierzyłam tym słowom, aż przybyłam i zobaczyłam na własne oczy; ale i tak nie powiedziano mi ani połowy o wielkości twojej mądrości, przewyższasz bowiem pogłoski, które o tobie słyszałam" (2 Km 9,5-6).

Podobnie jak niegdyś królowa Saby, będą się zachowywać narody względem Mesjasza, gdy zasiądzie na tronie w Jerozolimie. I jak królowa Saby jest przedstawicielką narodów (nie- Żydów), tak Salomon jest cieniem Mesjasza. Prorocy zapowiedzieli, że narody z entuzjazmem będą zjeżdżać do Jerozolimy, nie jako turyści, ale tak jak królowa Saby - aby dowiadywać się o drogi Pana Boga i poznawać je. "I stanie się w dniach ostatecznych, że góra ze świątynią PANA będzie stać mocno jako najwyższa z gór i będzie wyniesiona ponad pagórki, a ludy tłumnie będą do niej zdążać.

"I pójdzie wiele narodów, mówiąc: Pójdźmy w pielgrzymce na górę PANA i do świątyni Boga Jakuba, i będzie nas uczył swoich dróg, abyśmy mogli chodzić Jego ścieżkami, gdyż z Syjonu wyjdzie zakon i słowo PANA z Jeruzalemu!

"Wtedy rozsądzać będzie liczne ludy i rozstrzygać sprawy wielu narodów. I przekują swoje miecze na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Żaden naród nie podniesie miecza przeciwko drugiemu narodowi i nie będą się już uczyć sztuki wojennej" (Ks. Micheasza 4,1-3).

Królowa z Południa zdumiała się mądrością i przenikliwością Salomona. Owszem, był niezmiernie bogaty i we wszystkim mu się wiodło, lecz jego mądrość i poznanie były nieskończenie cenniejsze. "Szczęśliwi twoi ludzie, szczęśliwi ci twoi słudzy, którzy stoją przed tobą, że mogą zawsze słuchać twojej mądrości" (1 Krl 10,8). Królowa z Południa oddała też chwałę Panu Bogu, zaświadczając, te Salomon został wybrany nie dla osobistego zysku, ale dla prawa i sprawiedliwości. "Niech będzie błogosławiony PAN, Bóg twój, który cię sobie upodobał, aby cię posadzić na tronie Izraela; dlatego te umiłował PAN Izraela na wieki, ustanowił cię królem, abyś stosował prawo i sprawiedliwość" (1 Krl 10,9).

To ważka paralela do czasów i panowania Mesjasza, gdyż prawo i sprawiedliwość to dwa podstawowe elementy, jakie rozprzestrzenią się po świecie za Jego rządów, jak to obiecał prorok Izajasz: "Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na Jeg o ramieniu, i nazwą Go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, książę Pokoju. Potężna będzie władza i pokój bez końca na tronie Dawida i w jego królestwie, gdyż utrwali ją i oprze na prawie i sprawiedliwości, odtąd aż na wieki. Dokona tego żarliwość PANA Zastępów" (Iz 9,5-6).

Istotną korzyścią dla narodów w tym czasie będzie to, że będą żyć w pokoju i obfitości. Rządy Mesjasza utrwalą prawo i zaprowadzą sprawiedliwość, czyniąc to, co nie udało się dawnym imperiom i dzisiejszym potęgom, zżeranym przez korupcję i żądzę władzy. Szczególną obietnicę bezpieczeństwa i pokoju otrzymał naród izraelski. "Oto idą dni - mówi PAN - że wzbudzę Dawidowi sprawiedliwą latorośl: Będzie panował jako król i mądrze postępował; i będzie stosował prawo i sprawiedliwość na ziemi. Za jego dni Juda będzie wybawiony, a Izrael będzie bezpiecznie mieszkał; a to jest Jego imię, którym Go zwać będą: PAN sprawiedliwością naszą" (Ks. Jeremiasza 23,5-7).

Naród izraelski skorzysta szczególnie, gdy powstanie z ucisku, aby stać się pierwszym wśród narodów, ludem, przez który inne ludy doznają błogosławieństwa. "I stanie się tak: Jak byliście, domu Judy i domu Izraela, przekleństwem wśród narodów, tak wybawię was i będziecie błogosławieństwem! Nie bójcie się, niech się wzmocnią wasze ręce!" (Ks. Zachariasza 8,13).

Jak Salomon został uczyniony królem, aby pełnić prawo i sprawiedliwość, tak i na prawie i sprawiedliwości ugruntuje Mesjasz swe przyszłe królestwo. Pan Bóg dał Salomonowi mądrość i przenikliwość, i to właśnie przyciągnęło do Jerozolimy królową z Południa, zwłaszcza że nie dawały jej spokoju pewne pytania, na które nie umiała znaleźć odpowiedzi. Mądrość i poznanie pochodzą od Pana Boga, a w sposób pełny objawiają się jako przymioty Mesjasza.

Podobnie zatem mądrość i poznanie przyciągały zarówno Żydów jak i nie-Żydów do Jeszuy z Nazaretu. Dla Żyda jest On Nadzieją Izraela, dla nie-Żyda - Światłością, która rozświetliła ciemność. Kto ma pytania i kto szuka Pana, ten znajdzie w Jeszui z Nazaretu pełnię Bożą. Gdy zażądano od Mesjasza znaku potwierdzającego, że to On jest tym Obiecanym, wytknął słuchaczom, że powinni się uczyć od królowej Saby. Bo tak jak królowa z Południa przybyła do Salomona w poszukiwaniu odpowiedzi i zdumiała się jego mądrością, tak również nie-Żydzi powinni przybywać do Mesjasza, nawracać się i wierzyć w Niego dla własnego zbawienia. Mesjasz przestrzegł słuchaczy, że jeśli nie uznają tej historii za znak, nie unikną sądu. "Królowa z Południa stanie na sądzie wraz z tym pokoleniem i potępi je; bo przybyła z krańców ziemi słuchać mądrości Salomona, a oto tutaj więcej niż Salomon" (Mt 12,42).

Jeszua ogłosił Siebie kimś większym niż Salomon i powiedział słuchaczom, że muszą uwierzyć w Niego, jeśli chcą uniknąć sądu. "Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim" (Ew. Jana 3,36).

Choć w Jeszuę uwierzyły niezliczone tysiące Żydów, znajdując w Nim Nadzieję Izraela, uwierzyło też jeszcze więcej nie-Żydów, dając świadectwo o wielkości Mesjasza Jeszuy. Istotnie, nadszedł Ktoś większy niż Salomon. A wszyscy, którzy w Niego wierzą, będą mieli życie wieczne.

Mark Warren
"Winnica" sierpień 2001
Wydawca: The David Press

[Wstecz] [Strona Główna] 6014