[Wstecz]
[Strona Główna] |
| Marcin Luter a SZABAT |
Czy Marcin Luter odrzucił sobotę, jako Boży dzień odpoczynku, czy też Bóg nie objawił mu tego światła jak twierdzą niektórzy?
Popatrzmy co piszą inni:
"Trzecim uczestnikiem tej dysputy [dysputy lipskiej] był [...] Karstadt [Andreas Bodenstein z Karlstadt], dziekan wydziału teologicznego uniwersytetu w Wittemberdze. Karlstadt popierał wystąpienie Lutra, podobnie jak czynił to cały prawie uniwersytet w Wittemberdze, a nawet niektórzy mieszkańcy Lipska, jednakże drogi ich rozeszły się wkrótce, ponieważ Karlstadt okazał się zwolennikiem anabaptyzmu i średniowiecznomistycznego profetyzmu o silnej orientacji apokaliptycznej, poszedł więc drogą tzw. marzycieli i zwolenników święcenia soboty, oczekujących bliskiego 'końca świata' ".
Andzej Tokarczuk "Marcin Luter", Krajowa Agencja Wydawnicza RSW "PASA-KSIĄŻKA RUCH", Warszawa 1985, s. 43.
"Ciche nie podlegające władzy państwowej zbory Karlstadta pragnęły oddalenia od 'światowego zgiełku', od władz państwowych. Propagowały ideę 'wolnych', a więc niezależnych od świeckiej czy kościelnej zwierzchności kościołów. [...] W latach 1524-25 Luter zaatakował Karlstadta i jego koncepcje w broszurze zatytułowanej 'Przeciwko niebieskim prorokom o obrazach i sakramencie' ".
Tamże, s. 73.
"W latach dwudziestych XVI w. byli w Europie chrześcijanie, którzy pytali: 'Jeżeli Luter mówi, że należy postępować zgodnie z Biblią, to dlaczego sam tego nie czyni?' Wśród nich byli ci, co przyjęli chrzest wierzących, a odrzucali chrzest niemowląt, i stąd nazywano ich anabaptystami. Spotykamy dwóch szczególnych mężów. Obaj byli kiedyś księżmi katolickimi. W poszukiwaniu prawdy porzucili stan kapłański i stali się luteranami. Badając dalej PismoŚwięte stali się anabaptystami. Po dalszym dociekliwym studiowaniu przyjęli sobotę i stali się pierwszymi anabaptystami zachowującymi sobotę.
Luter wysłał teologów, aby przyprowadzili ich z powrotem do luternizmu. Z ich sprawozdań wynika, że Oswald Glait i Andreas Fischer musieli podjąć trudną decyzję, aby przyjąć sobotę i musieli dokładnie rozważyć swoją sytuację. Stwierdzili, że sobota nie może być częścią prawa ceremonialnego, bo została ustanowiona w czasie stworzenia, zanim zaistniała potrzeba prawa ceremonialnego. Cytując Mat. 5,17.18 dowiedli, że Jezus ostrzegł przed jakąkolwiek zmianą, choćby nawet kreski, z prawa, a cytując Jakuba 2,10 wykazali, że apostołowie również nie dokonali żadnej zmiany. Mówili, że święcenie niedzieli było wypełnieniem proroctwa o działalności 'małego rogu' (Dan. 7,25), który 'będzie zamyślał odmienić czasy i zakon'.
W tych czasach nawet w krajach protestanckich za takie poglądy groziła śmierć. W 1529 r. Andreas Fischer wraz z żoną zostali skazani na śmierć, ona przez utopienie, on zaś przez powieszenie. Ją zgładzono, mężowi udało się uciec tuż przed egzekucją. Jednak nie na długo. W 1539 lub 1540 r. bowiem schwytali go rycerze, zaciągnęli do zamku i zrzucili z murów.
Oswald Glait przeżył wiele przygód w czasie podróży po Europie Środkowej, gdy utwierdzał wierzących i pozyskiwał nowych ludzi do święcenia soboty. W 1545 r. schwytano go. Po roku i sześciu tygodniach więzienia obudził go o północy migocący blask płonących pochodni , a ponure twarze żołnierzy ujawniły jego los. Przeprowadzono go przez śpiące miasto na brzeg Dunaju. Przywiązano mu ręce do nóg i wrzucono do rzeki. Gdy żołnierze usłyszeli plusk wody, nie wiedzieli, że prawda, za którą oddał życie będzie żyła w Niemczech przez wieki, zakwitnie do nowego życia w Wielkiej Brytanii, będzie przeniesiona do kolonii w Ameryce, a w XX wieku podbije serca milionów ludzi na całym świecie.
Wiemy, że ludzie święcący sobotę żyli w tym czasie w Holandii, Szwajcarii, na Morawach i w Szwecji, a nawet według ostatnich ustaleń także w Sewilli (Hiszpania) ".
C. Mervyin Maxwell "Powiedz to światu", Chrześcijański Instytut Wydawniczy 'ZNAKI CZASU', wydanie I, s. 59.
To co mogę dodać od siebie, to pragnę zwrócić uwagę na lud Izraela, który przez całe wieki historii nie zmienił swojego stosunku do prawa Dekalogu, na którego podstawie zawarł z Bogiem przymierze. Choć nie wytrwali w tym przymierzu, to dokądkolwiek się udali, świadczyli o niezmienności Bożego prawa w każdy szabasowy wieczór. Czy to w Polsce, czy w Niemczech, czy gdziekolwie indziej, naród ten zaprzestawał pracy w piątkowy wieczór, rozlewając w ten sposób światło, które przeciwnik Boży usiłuje zagasić. Marcin Luter podobnie jak wielu mu współczesnych doskonale wiedzieli, co to jest szabat, kierowany nienawiścią i fałszywie pojętą pobożnością, swój wysiłek skierował przeciwko czwartemu przykazaniu oraz przeciwko samym Żydom. O stosunku Lutra do narodu Izraela piszę w oddzielnym artykule pt.: Marcin Luter a KWESTIA ŻYDOWSKA.
[Wstecz] [Strona Główna] 5110