[Wstecz]
[Strona Główna] |
| Dziś są moje urodziny! |
Tytułowe zdanie tego artykułu emanuje radością i entuzjazmem z jakim niemal każdy człowiek podchodzi do świętowania dnia swoich narodzin. Celem tego artukułu jest odpowiedź na pytanie, jakie korzenie ma tradycja obchodzenia urodzin jako szczególnego dnia w roku.
Ponieważ drogi czytelniku gościsz na stronie, która w swojej nazwie sięga do Biblii, jako źródła wiedzy dla człowieka, sięgnijmy do niej, by zobaczyć, co ta stara ksiega ma nam do powiedzenia na ten temat.
W Piśmie Świętym temat ten poruszany jest zaledwie dwa razy, za to bardzo reprezentatywnie, bowiem raz w Starym, a raz w Nowym Testamencie. Przytoczmy więc te fragmenty:
1 Moj. 40:20-22: "...w dniu urodzin faraona, urządził on ucztę dla wszystkich dworzan swoich i w gronie dworzan swoich podniósł głowę przełożonego podczaszych i przełożonego piekarzy: Przełożonego podczaszych przywrócił do jego godności podczaszego, tak że znów podawał puchar do rąk faraona, A przełożonego piekarzy kazał powiesić zgodnie z wykładem snów przez Józefa". (BW)
Mat. 14:6-10: "A gdy obchodzono urodziny Heroda, córka Herodiady tańczyła przed gośćmi i spodobała się Herodowi. Dlatego pod przysięgą obiecał dać Jej to, czegokolwiek by zażądała. A ona za namową matki swej rzekła: Daj mi tu na misie głowę Jana Chrzciciela. I zasmucił się król, ale ze względu na przysięgę i współbiesiadników kazał jej dać. Posłał więc i kazał ściąć Jana w więzieniu". (BW)
Oba fragmenty cechuje niezwykłe podobieństwo. Oba mówią o tym, że dzień swego narodzenia obchodzili królowie. Faraon był egipcjaninem, a Herod (pewnie zdziwi to wielu) idumejczykiem! W obu przypadkach byli to więc ludzie z poza ludu Bozego - Izraela! Obaj królowie, przepełnieni atmosferą tego szczególnego dla nich dnia, zapisali sie niezbyt, a raczej na pewno niechlubnymi czynami. Doprowadzili mianowicie do śmierci niewinnych ludzi. Z pewnością nie były to czyny, które należało utrwalić w celu przekazania ich potomności ku chwale ich autorów. Niemniej jednak Biblia o nich wspomina. Powinno nas zastanowić co w ten sposób Bóg chce nam powiedzieć.
Oczywistym jest, że mowa w tych ustępach jest o podnioslejszych rzeczach, jednak osadzono je w pewnych realiach. I to właśnie osadzenie tych wydarzeń podczas takiej, a nie innej uroczystości wskazuje, że radość świętowania tego dnia zaślepia człowieka. Jest to święto człowieka, człowieka, który w ten dzień odbiera chwałę, życzenia pomyślności i gratulacje za dotychczasowe dokonania. I co w tym złego? - powiesz.
Odpowiedzi na to pytanie udzieli nam nie byle kto, bo założyciel "Kościoła szatana". Anton LaVey, autor "Biblii szatana" przemawia, zdaje się w imieniu większości obecnego społeczeństwa, twierdząc: "Dla satanisty najważniejszym świętem jest data jego urodzenia, bo wówczas oddajemy mu [szatanowi - A.S.] cześć i świętujemy miłość do samego siebie".
Tak, tak, moi mili. Urodziny to świętowanie miłości do samego siebie! Ale czy wierzyć LaVey'owi? Czy w ten sposób oddajemy cześć szatanowi?
Przyglądnijmy się grzechowi, który popełnił szatan, o którym informuje nas Izajasz (14, 12-14 BW): "O, jakże spadłeś z nieba [...] to ty mawiałeś w swoim sercu: Wstąpię na niebiosa, swój tron wyniosę ponad gwiazdy Boże i zasiądę na górze narad, na najdalszej północy. Wstąpię na szczyty obłoków, zrównam się z Najwyższym". Szatan zgrzeszył miłościa nie do swojego Stworzyciela, ale miłością do siebie. To samo uczucie wzbudził w człowieku ("bedziecie jako bogowie") i nie zmienił swojej taktyki po dziś dzień. Wszystkie religie poza nauką skierowaną do człowieka w Piśmie Świętym nie uczą podziału na stworzenie i Stworzyciela. Wszechogarniający świat materializm, panteizm i naturalizm głoszą chwałę stworzenia. Religie wschodu - modne coraz bardziej na zachodzie - głoszą to samo pradawne zwiedzenie szatańskie. "Bóg... jest w tobie tak samo jak w każdym innym" - uczy Satya Sai Baba.
Drogi czytelniku, chciałbym, byś zastanowił się, czy świętując swoje urodziny postępujesz wedłów słów modlitwy Pańskiej: "Bądź wola Twoja". Myślę, że to pytanie jest bardzo ważne, bowiem jeśli obchodzę swoje urodziny, to o ile ważniejsze są urodziny Zbawiciela! Ale to już inny temat, który poruszany jest w artykule pt. "KIEDY NAPRAWDĘ NARODZIŁ SIĘ JEZUS CHRYSTUS?"
[Wstecz] [Strona Główna] 3068